czwartek, 9 października 2014

Nie pal i nie tyj - nie bądź schizofrenikiem

Z pozoru niezwiązane czynniki takie, jak: palenie tytoniu, dysplidemia bądź otyłość, stanowią „pożywkę” dla ukształtowania się zaburzeń stanowiących pierwsze epizody schizofrenii, jak donoszą najnowsze badania.

Wspomniane, tzw. metaboliczne czynniki ryzyka, jeżeli osiągają poziom wyższy niż przeciętny i skorelowane są z czasem trwania choroby, mogą pogarszać znacząco działanie terapii antypsychotycznych. 


Badana grupa

Danych na temat powyższych stwierdzeń dostarczyły badania przeprowadzone na grupie pacjentów ze wspomnianymi dolegliwościami. 
Wśród 394 pacjentów ze schorzeniami kardiometabolicznymi około połowa paliła papierosy, niemalże 40% osób miało podwyższone ciśnienie, 10% cierpiało na nadciśnienie, u ponad 13% stwierdzono zespół metaboliczny, lekko ponad 48% osób wykazywało nadwagę lub otyłość. Jak pokazują dane, większość pacjentów cierpiało na więcej niż jedną przypadłość. Badana grupa odpowiadała rozkładowi schorzeń w statystycznej populacji Amerykanów w podobnym wieku. Ponadto biorąc pod uwagę występowanie dysplidemii u 56,5% przebadanych, grupa odzwierciedlała częstość występowania tej choroby u populacji osób o 15 – 20 lat starszych. 

Czym jest dysplidemia
Dyslipidemia najcześciej stanowi skutek interakcji pewnych czynników środowiskowych, do których należą np. nieprawidłowe odżywianie, za mała aktywność fizyczna oraz nałóg palenia papierosów. Dysplidemia nie ma podłoża genetycznego. Może ona towarzyszyć innym chorobom albo być wywołana stosowaniem pewnych leków. Jedną z odmian choroby jest dyslipidemia aterogenna. Jej podłożem jest współistnienie we krwi niskiego stężenia frakcji cholesterolu HDL wraz z podwyższonym stężeniem trójglicerydów i lipoprotein o niskiej gęstości LDL.
Warunkiem koniecznym do skutecznego leczenia dyslipidemii jest zmiana stylu życia oraz odpowiednia farmakoterapia. Leczenie nosi nazwę hipolipemizującego, ponieważ opiera się na obniżeniu stężenia cholesterolu całkowitego oraz frakcji LDL.

Wyniki badań
W trakcie trwania pierwszych stadiów chorób psychicznych u osób z badanej grupy stwierdzono podwyższony poziom masy ciała i duży odsetek tkanki tłuszczowej w organizmie. Ponadto odnotowano u tych pacjentów podwyższony poziom triglicerydów oraz wysoki stosunek trójglicerydów do HDL-C. Stwierdzono także obniżony poziom HDL-C i niskie ciśnienie skurczowe. 
Wyniki badań dowiodły, że wspomniane dolegliwości i co należy podkreślić, palenie tytoniu, tworzą pewnego rodzaju sieć powiązań, wzajemnie współdziałających i pogłębiających stan chorobowy organizmu.

Profilaktyka
Jak zaznacza dr Christoph U. Correll, profesor psychiatrii i medycyny molekularnej na Uniwersytecie Hempstead, N.Y., kierownik badań, możliwa jest pewna profilaktyka schizofrenii, czy też wczesna interwencja związana z pojawieniem się pierwszych syndromów choroby. Polega ona przede wszystkim na obniżeniu poziomu wspomnianych metabolicznych czynników ryzyka. Rutynowym działaniom antypsychotycznym powinien niewątpliwie towarzyszyć monitoring chorób kardiometabolicznych oraz obligatoryjne rzucenie palenia.

Co każdy z nas może zrobić
Niepodważalnie, bez względu na zagrożenie zachorowania, na tak poważną chorobę, jaką jest schizofrenia, każdy z nas powinien zadbać o zdrowy styl swojego życia. Przytoczone wyniki badań potwierdzają niedawno opisaną zależność zdrowego umysłu od aktywności fizycznej. Niewątpliwie należy zbudować w samym sobie mobilizację do regularności wykonywania ćwiczeń fizycznych oraz dostosować dietę tak, aby jak najbardziej zniwelować możliwość osiągnięcia nieprawidłowej wagi. Oczywiście nie należy popadać w skrajności. Polecamy skorzystanie z wytycznych na temat tego, jak mądrze stosować diety i się odchudzać bez uszczerbku na zdrowiu.

Opracowanie: Izabela Kołodziejczyk

Źródło: doi:10.1001/jamapsychiatry.2014.1314

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszamy do komentowania, każdą uwagą warto się podzielić

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...