piątek, 28 września 2012

Trening przed tańcem

Wiele osób narzeka na swoją sylwetkę, nieprawidłową rzeźbę ciała, o kilka cm tu i ówdzie. W internecie można znaleźć mnóstwo diet, które jednak bez odpowiednich ćwiczeń dają niewiele. Należy jednak postawić przede wszystkim na ćwiczenia, w połączeniu ze zróżnicowaną dietą, można by powiedzieć "normalną", ale co najważniejsze bez udziału fast-foodów, bez objadania się. O tym jednak w innym artykule.
Dzisiejszy jest bardziej namową na znalezienie sobie sposobu na przyjemne, aktywne spędzanie czasu. Dla mnie bezwarunkowo, sposobem takim jest taniec. I tu muszę przyznać się, że pomimo swojej miłości do tej dyscypliny sportu, przez dość długi czas całkowicie z niego rezygnowałam, tłumacząc się brakiem czasu, zajęciami na uczelni i każdą wymówką, która sugerowała, że mogę odpuścić sobie dbanie o własne ciało. Nie przytyłam jakoś "namacalnie", ale czuję jednak różnicę w kondycji, czuję że mogłabym wrócić do swojej normy. Dlatego odkrywam taniec na nowo. A żeby to zrealizować wystarczy przecież 2 x po 30 min dziennie i wytrwałość.
Aby wziąć się na poważnie za taniec, należy rozpocząć od przygotowania swojego ciała do nowego wysiłku. Warto zwrócić uwagę zarówno na kondycję, jak i samą rzeźbę ciała. 

Jednym z najważniejszych, odznaczających się podczas tańca, elementów jest brzuch
. Nieestetycznie wyglądałaby tancerka ze zbyt wieloma kg w tej partii ciała. Jak łatwo się domyślić najefektywniejszy wpływ na tworzenie płaskiego brzucha ma trening polegający na robieniu brzuszków. Sięgnęłam dlatego, do starych źródeł i postanowiłam podzielić się najlepszym sposobem na szybkie osiągnięcie tego celu. Mianowicie podczas robienia brzuszków:
1. Nie należy podkurczać zbyt mocno nóg, niech będą wysunięte przed kolana, im dalej tym lepiej, ale też i trudniej;
2. Odległość między lewą a prawą stopą powinna wynosić długość naszej stopy, nie więcej;
3. Pośladki powinny leżeć nieco wyżej niż barki, różnicę tę z czasem możemy zwiększać;
4. Dłonie powinny leżeć na karku, w ten sposób, że lewą dłonią dotykamy prawego barku, a prawą dłonią lewego barku, tzn. tworzymy skrzyżowanie rąk za głową. Dzięki temu pozbywamy się efektu ciągnięcia tułowia rękami lub, co gorsza szyją;
5. Trening nie powinien być przerywany na dłużej niż 10 sec, a cały powinien trwać 60 brzuszków w 1 serii, im więcej serii tym lepiej.
6. Nie wolno przesadzić! Jeżeli czujemy, że brak nam sił, nie forsujmy się, z czasem będzie można więcej;
7. Jeżeli wystąpiły zakwasy po pierwszym treningu, tzn. że ćwiczenie zostało wykonane poprawnie.
Oczywiście przed rozpoczęciem ćwiczeń, należy zrobić rozgrzewkę.


red. Izabela Kołodziejczyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszamy do komentowania, każdą uwagą warto się podzielić

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...