niedziela, 28 września 2014

Ćwicz i walcz ze stresem!

Okazuje się, że ćwiczenia fizyczne niwelują depresję wywołaną stresem, a nawet chronią przed nią. Trening fizyczny powoduje zmiany w mięśniach szkieletowych, które oczyszczają krew z substancji akumulowanych podczas stresu. Dochodzi wówczas do „zmiecenia” związków szkodliwych dla naszego mózgu.


Pozytywny wpływ ćwiczeń fizycznych na zdrowie człowieka jest znany nie od dziś. Okazuje się jednak, że ćwiczenia niwelują depresję wywołaną stresem, a nawet chronią przed nią. Jak dotąd nie był znany mechanizm pośredniczący w tej protekcji. Dzięki badaniom przeprowadzonym na myszach, w Instytucie Karolinska w Szwecji, dowiedziono, że trening fizyczny powoduje zmiany w mięśniach szkieletowych, które oczyszczają krew z substancji akumulowanych podczas stresu. Dochodzi wówczas do „zmiecenia” związków szkodliwych dla naszego mózgu. 

W ujęciu neurobiologicznym nie można co prawda jaszcze dokładnie określić czym tak naprawdę jest depresja. Badania, które przeprowadzono w Szwecji są dodatkowym puzzlem w układance na temat tego schorzenia. Dostarczenie informacji o pozytywnych, biochemicznych zmianach powodowanych ćwiczeniami fizycznymi, które chronią przed uszkodzeniami mózg poddany stresom, jest niezwykle ważne z punktu widzenia profilaktyki chorób układu nerwowego, chorób osób pracujących w ciągłym stresie.

Wiadomym było, że białko PGC-1α1 znajduje się w dużym stężeniu w mięśniach szkieletowych, poddanych treningom. Białko to pośredniczy w polepszaniu kondycji mięśniowej w czasie ćwiczeń.
W eksperymencie przeprowadzonym w Instytucie Karolinska badano myszy zmodyfikowane genetycznie w ten sposób, że posiadały one wysoki poziom białka PGC-1α1 w mięśniach szkieletowych. Mięśnie u tych zwierząt wykazywały wiele cech mięśni dobrze wytrenowanych, nawet mimo braku wzmożonej aktywności fizycznej, a przyczyną takiego stanu było białko PGC-1α1.

Podczas eksperymentu myszy o podwyższonym poziomie PGC-1α1 i myszy kontrolne zostały ulokowane w środowisku wysoce stresującym. Stresorami były: duży hałas, błyskające światła oraz zaburzenia rytmu dobowego w przypadkowych odstępach czasu. Po 5 tygodniach poddawania zwierząt łagodnym stresom, u myszy kontrolnych rozwinęły się zachowania związane z wystąpieniem depresji, podczas gdy u myszy zmodyfikowanych genetycznie nie stwierdzono jakichkolwiek objawów stanów depresyjnych.

Badania dowiodły także, że myszy z wysokim poziomem PGC-1α1 w mięśniach, posiadają także wysoki poziom enzymu zwanego KAT. Enzymy KAT przekształcają powstające podczas stresu cząsteczki kinureniny w kwas kinureninowy. Kwas ten z uwagi na swoją strukturę nie jest w stanie przekroczyć bariery krew-mózg, dzięki czemu układ nerwówy przestaje być narażony na działanie substancji produkowanych w czasie stresu. Co prawda, dokładne działanie kinureiny nie jest jeszcze znane, jednak wiadomo, że jej wysoki poziom utrzymuje się w organizmach pacjentów ze stwierdzonymi chorobami psychicznymi.

Elementem szwedzkich badań było więc również podanie kinureniny myszom kontrolnym i zmodyfikowanym. U tych pierwszych, po aplikacji substancji, zaczęły rozwijać się zachowania depresyjne. U myszy z podwyższonym poziomem PGC-1α1 natomiast, nie zaobserwowano żadnych zmian behawioralnych. Ponadto analiza składu krwi wykazała, że u myszy zmodyfikowanych genetycznie nie nastąpił jakikolwiek wzrost stężenia kinureniny. To świadczy o tym, jak sprawnie i szybko u tych myszy działały enzymy KAT, przekształcając kinureninę w kwas kinureninowy. Tym samym eksperyment dowiódł, jak efektywnie KAT chronią organizm i jak silny mechanizm protekcyjny stanowią.

Wstępna hipoteza szwedzkich badań mówiła o tym, że trenowane mięśnie produkują substancję o korzystnym wpływie na mózg. Badania ukazały jednak przeciwną zależność. Ćwiczone mięśnie są fabryką enzymu, który zajmuje się usuwaniem z organizmu szkodliwych substancji będących podwaliną depresji. Na tej podstawie można stwierdzić, że mięśnie pełnią w naszym ciele funkcję podobną do roli nerek czy wątroby. Mianowicie, mięśnie szkieletowe stanowią struktury zwalczające toksyczne dla organizmu związki.

Być może dzięki badaniom przeprowadzonym w Instytucie Karolinska, zmieni się zakres terapii depresji. Ponadto osoby dbające o swoje zdrowie, posiadające stresującą pracę, czy takie które zastanawiają się nad uprawianiem sportu, nie powinny mieć już żadnych wątpliwości, co do zasadności ćwiczeń fizycznych. Treningi nie tylko pozwalają schudnąć, utrzymują nasze ciało w dobrej kondycji, ale także, co zostało udowodnione, wpływają na stan naszej psychiki. Dlatego należy w swoim napiętym harmonogramie wydzielić dziennie chociaż pół godziny na ćwiczenia fizyczne, znaleźć czas dla zadbania o zdrowie, czas dla ochrony tego, co człowiek ma najcenniejsze – umysłu. 

Opracowanie: Izabela Kołodziejczyk

Źródło: http://medicalxpress.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszamy do komentowania, każdą uwagą warto się podzielić

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...